"anioł zaklęty w skorupie kamienia"

odkrywanie siebie po kawałku…

„Odosobnienie” Goldschmidt Georges-Arthur. Recenzja.

„Porównywalne książki pisze niekiedy człowiek we śnie – ale w tym wypadku książka istnieje w chwili przebudzenia, jest pod ręką: właściwie nie »sennik«, lecz świadectwo tyleż bezkresnej co ograniczonej somnabulicznej wędrówki, długoletniej, pełnej grozy i zdumienia, czasoprzestrzennych przeskoków, bladego, pełnego labiryntów świata wiecznej wojny i rozległych, barwnych zakątków epizodycznego pokoju. Sennik. Świadectwo somnabulicznej wędrówki. Albo: książka jako znalezisko”. (Peter Handke, tekst zamieszczony na okładce, w: Georges-Arthur Goldschmidt, „Odosobnienie”.

Tak oto prezentuje wydawca książkę Georges-Arthur’a Goldschmidt’a. Porównanie tekstu do sennika jest tu bardzo nietrafione i nie mogę się zgodzić. Sny to obrazy symboliczne, które niekiedy odczuwamy jako prawdziwe, ale takimi nie są. Z „Odosobnienia” tchnie bolesną prawdą i realnością. Na wstrząsające przeżycia związane z książką trzeba być przygotowanym. Ja nie byłam i o tyle większe emocje burzyły się we mnie po zamknięciu przeczytanej książki. Gdyby to był świat zmyślony, może dało by się powiedzieć „tak nie mogło być”, ale fakt iż jest to pewnego rodzaju autobiografia, wrzyna się w świadomość z tępym bólem.

Wojna. Hamburg. Słowo „Żyd”, było napiętnowane winą. Chłopiec nie wiedział czemu rodzice ściszali głosy, czemu ksiądz w niedzielnej szkółce był zniesmaczony kiedy mówiło się na głos „Jude”, dlaczego odczuwało się strach. Rodzice decydują się na wysłanie chłopca do domu dziecka we Florencji. Chcą oszczędzić mu okrucieństw wojny. Jednak schronienie okaże się więzieniem, salą tortur, ale też miejscem, które ukształtuje chłopca…

Czytając tą krótką historię czytelnik nie zazna spokoju. Będzie rozerwany między dobrem, a złem. Będzie pytał „czym jest zło?”. Czytelnik może nawet uroni łzę.

Jak kruchym jest dziecięcy świat? Jak wrażliwe jest dziecko? Jak środowisko kształtuje dziecko? Ile jest w stanie wytrzymać dziecko? W tej książce dzieciństwo będzie doświadczeniem tak ciężkim, aż niewyobrażalnym, niemożliwym, nie mogącym być prawdziwym. Dom dziecka, który miał być azylem stał się dla chłopca miejscem tortur psychicznych i fizycznych. Ośmieszany na każdym kroku, bity, głodzony, wykorzystywany seksualnie przez innych chłopców – w tym oto znalazł ucieczkę przed tęsknotą za domem. W bólu znalazł schronienie przed bólem. Z bólu i rozpaczy każdego dnia tworzył pancerz ochronny. Zaczął pragnąć bólu, wyczekiwać łez i kolejnych uderzeń, by odepchnąć myśli o rodzicach, o domu. Za dnia bity i oczerniany, w nocy gwałcony, znalazł ucieczkę w byciu bitym i gwałconym – w byciu „sobą”. Poprzez ból odnalazł siebie, zrozumiał kim jest.

Czytając i wyobrażając sobie ból chłopca (niewyobrażalny przecież) i jego przeżycia pragnęłam by odebrał sobie życie, by jego ból minął… W ten sposób odnalazłam siebie i zrozumiałam jak słaba jestem.

Chłopiec żył. Wybawienie przyszło wraz z niemieckimi żołnierzami. Wybawienie przyszło wraz ze złem od którego uciekał. Paradoksalnie przecież. Gdy niemieccy żołnierze przeszukiwali okolice za osobami żydowskiego pochodzenia, zaczęto się o niego martwić. Ubrano go ciepło, pozwolono mu uciec, na koniec pogłaskano go nawet po głowie. Ale przecież przeżycia, które towarzyszyły mu tyle lat nie mogły zostać zapomniane. One przecież ukształtowały go jako człowieka.

Nie czytałam innych tekstów Goldschmidt’a, nie mniej jednak, napisanie tak intymnego tekstu uważam za wielką odwagę. Czy była to swoista terapia dla autora? Może w jakimś stopniu. Czy ja potrafiłabym zwierzyć się czytelnikowi w taki sposób? Czy po latach, po takich przeżyciach potrafiłabym się uśmiechnąć, założyć rodzinę, żyć „normalnie”?

Książka ta pokazuje nie tylko okrucieństwo, ale też siłę jaką człowiek posiada. Siłę przetrwania. Paradoksalnie książka ta może być pomocna w zrozumieniu świata, jaki kreuje sobie dziecko w odpowiedzi na świat wykreowany przez dorosłych. A także jest świadectwem jak bardzo możemy skrzywdzić dzieci, jak okrutni jesteśmy, my – dorośli. Bo przecież takich historii było wiele, a może nawet jest ich coraz więcej we współczesnym świecie, tylko nie chcemy ich widzieć – odwracamy głowę…

Wydaje mi się, że warto sięgnąć po „Odosobnienie”, pod warunkiem, że jest się przygotowanym na okrucieństwa i zło, ot którego nie ma ucieczki w czasie czytania tej historii. Zbyt wrażliwi mogą znaleźć ucieczkę jedynie w opisywanej przyrodzie, w której sam chłopiec próbował znaleźć azyl, jednak tacy czytelnicy mogą nie zaznać spokoju jeszcze długo po odłożeniu książki na półkę.

Reklamy

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

INSAJDER PL

[ɪnˈsaɪdəʳ] osoba dobrze poinformowana

1/100 sekundy

Fotografia to kęs życia trwający 1/100 sekundy

Books & Beauty

Blog tworzony z miłości do książek

w ostateczności

Czekając na koniec.

życiapoezja

Wiersze. Wiersze z nocy, z wieczorów, od serca.

34 minuty

Historia Prawdziwa Wiecznej Dziewczynki & Jej emocjonalne głupotki

Introweska

Anomalie życiowe

Z najniższej wieży

Poeta sum et nihil humanum a me alienum puto

stoicki blog

Stoiqowe przemyślenia

Błogoksiąg

O książkach i słowach. Bo to moje życie, praca i pasja.

Obserwatorium podróży

Podróże, tanie wyjazdy, góry. Recenzje książek i filmów oraz relacje ze spotkań podróżniczych.

Góry bliskie sercu

Sudety i ich skarby - atrakcje i szlaki

Różne pasje

każdy znajdzie coś dla siebie

nianioborntobewild.wordpress.com/

Blog parentingowo-lifestylowy

Dermatolog dla Afryki

Anna Chałupczak- Winiarska

Smakowita Podróż

Zasmakuj z nami Italii

Jaśkowe klimaty

blog rodzicielski

Witam Przyjaciół z Fotki.

GRZECZNY DIABEŁEK 2

kayab92's Blog

Just another WordPress.com site

Moja Komnata

Moje Ulubione

tkliwygie

surrealizm i miłość awangardą cudu.

Leya

To See a World in a Grain of Sand...

Magic and Crochet Hook

szydełkowanie, crocheting, crochet, robienie na drutach, knitting, jak to zrobić, how to make, wzory, schematy, patterns, sploty tunezyjskie, tunisian crochet

365 dni w obiektywie LG

365 days a lens LG

Mama na 5 etatach

"Dla naszych dzieciaków miłość oznacza poświęcony im czas. " Ph. Callaway

Anna Maria po polsku

Love Explore Dream Discover

Irydowy Vujek

UWAGA! Blog zawiera krytyczne myślenie oraz śladowe ilości orzechów arachidowych! Czytasz na własną odpowiedzialność!

pracownia grafiki

Jolanty Waniowskiej

made by me

Krystyna Waniczek

REMANENT

super ekstra bez zaburzeń

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

stella2605

Irracjonalne podejście do świata daje racjonalne odpowiedzi. Ludzie, uczucia, szczęście... Świat nie jest czymś oczywistym. Żeby znaleźć w nim sens samemu trzeba zadać kilka pytań po czym iść i szukać odpowiedzi. ~~ me.

Srebrzysta

Po srebrzystej stronie lustra

Maybrick's Photography

Beautiful British Isles.

Miss Attitude

z książką w ręku

Ciemno trochę

trochę myśli nocą pisanych

%d blogerów lubi to: