"anioł zaklęty w skorupie kamienia"

odkrywanie siebie po kawałku…

Archive for the category “wiersze Jerzego Piekarskiego”

Pismo Suma

Zapraszam na krótką gawędę w której piszę o tym czym jest dla mnie wolność i gdzie czuję się najlepiej. Polecam Wam też felieton „Z notatnika Młodego lekarza” – tam przemyślenie bardzo trafne w ten czas, który właśnie przeżywamy.

Gawęda

Zapraszam również do polubienia pisma Suma na FB: https://www.facebook.com/pismosuma/?fref=ts

Reklamy

Konkurs im. Jurka Piekarskiego – wyniki z wczoraj

Opoczyński Klub Literacki „Nad Wąglanką”
UWAGA! Podajemy nie oficjalne (oficjalne beda po sporządzeniu protokołu przez Jury) wyniki I konkursu Literackiego im. Jurka Piekarskiego.
I NAGRODA
Miejsce
„Gdy będę miał drugie życie”

Dom stanie tam, gdzie piorun nigdy nie uderzy
w zapachu igieł sosny i wiosennej brzozy.
Gadający las z boku, który mógłby ożyć
gdyby przyszła choroba lub ludzie nieszczerzy.

Plecy będę miał silne, jak dorosłe drzewa,
a od mąki pszenicznej pobielałe ręce.
Sam ze sobą, lecz przecież nie trzeba nic więcej,
żeby z łąką rozmawiać i z ptakami śpiewać.

Przyjdzie czas, gdy pod wieczór, na brzegiem jeziora
przystanę i się schylę nad spokojną tonią
by zobaczyć na wodzie rysy własnej twarzy.

I odległe wspomnienia, jak cudzy sen, goniąc
– pomyślę, że to wszystko zdarzyło się wczoraj.
Jeżeli tak się stanie, jeśli się przydarzy.

Michał Witold Gajda – Września

II NAGRODA

Gdy będę miał drugie życie

gdy będę miał drugie życie
powrócę tam gdzie taty łza
skapnęła kiedyś do kwaśnego mleka

ze wspomnieniem, że czerń skiby złotem lśniła dla mnie
gdy Chrystus przydrożny ocierał pot z twarzy
patrząc mi na ręce wykręcone bólem
tu wrócę
niosąc w oczach cud rozstań nigdy nierozstanych
świadectwo wiary i pokory
z puzzli ułożę twarz mojej ziemi
delikatność błękitu i żar czerni
znajomy pejzaż kładzie się dywanem
po którym delikatnie stąpam aby go nie zburzyć

nie zapomnieć miejsca
na którym ojciec niby obrus matka
ziarno do ziarna równym rzędem kładzie

a ze mną malwy wrócą do ogrodu
gdzie spokój nie ma sobie równych
cisza usiądzie na progu domu
z różańcem godzina w twardniejącej dłoni
oczy zabłękitnieją chabrem
wśród słońcem malowanych zbóż
i mąką zabieleją kłos przy miodnej drodze młodości
pod białym welonem sadu szepcącym
o dojrzałym owocu na drodze do raju

tu stałem się cząstkom świata
jak kariatyda dźwigając na głowie cały ciężar
wyrastałem jak cierpka tarnina z odłogów nadziei na lepsze jutro
wznosiłem wzrok ku niebu z uporem ptaka wracając na strych
gdzie w kołysce z pajęczyn usnęło dzieciństwo
wchodząc pod lewe żebro najpiękniejszym obrazem
konia żującego w pysku wędzidło i niedolę własną
gdy buty nie chciały przyjść do mnie a miska nie rosła wraz ze mną

jeszcze tylko pokroić chleb
(żeby dla wszystkich po dawnemu)
dłonią siejącą len na główkach dzieci
kaleczącą się w kolcach mroku na której chwast chciał zamieszkać
lecz nie miał odwagi
Janusz Pyziński – Podgrodzie – Dębica

III NAGRODA

St.James Infirmary Blues

„Feel the breeze blowin’,come on, look out, here it comes
Naw I can say whatever I feel like to you

gdy będę miał drugie życie, ani czas ani miejsce
nie sprawią, że moglibyśmy się nie spotkać

mogliśmy się spotkać, tak jakby ktoś wreszcie
narysował na niebie linie pomiędzy punktami
konstelacji, nie zmniejszając tym samym odległości
pomiędzy gwiazdami, lecz dając im drogi.

mogłeś stać oparty o światło latarnie przed wejściem
do podrzędnego hotelu, który sam w sobie jest
historią i palić papierosa, wyjąć go powoli
z namaszczeniem, ust po to, by uśmiechnąć się
szelmowsko na mój widok, witaj kochanie,
powiedziałbyś po raz pierwszy, tak pewnie
jak gdyby nie było dreszczy, pędzących
na czołowe i choreografii trzęsienia ziemi,
jak gdybyśmy nie postawili wszystkiego na jedną,
mocno wyświechtaną kartę, nie ryzykowali,
że się zgubimy w labiryncie małych strachów
i dużych wątpliwości. Moglibyśmy trzymać się
za ręce jak gdybyśmy znali kierunek, moglibyśmy
tańczyć na węch, zanurzeni w zapachu tytoniu
i żywicy jak w kołysce muzyki, lekko, jak gdybyśmy
dobrze znali soundtrack. Moglibyśmy iść dokądkolwiek,
albo iść wcale, zanurzyć się w którekolwiek
przed siebie albo w znieruchomienia pomiędzy
naszymi ciałami i odpalając kolejnego papierosa,
znaleźć u ciebie moją zapalniczkę

Katarzyna Dybżyńska – Świdnik

WYRÓŻNIENIE

Gdy będę miał drugie życie

Odnajdę ścieżkę, która dobrze zna moje stopy. Pogłaszczę po zielonej grzywie
konika polnego. W ogródku będzie pachniała mięta. Rozetrę jej listki w palcach.
Teraz mam pięć lat, Ty trzydzieści. Obydwoje patrzymy na świat, jakbyśmy go widzieli
po raz pierwszy w życiu. Nawet spadający suchy liść wzbudza nasz zachwyt. Deszczowe chmury przyfrunęły ze wschodu. A przecież wystarczy nam tylko niewielka kałuża. Bo
podobno właśnie w kałużach mieszkają krokodyle. Nigdy nie miałem tyle szczęścia, aby
złapać choć jednego na wędkę, z wierzbowej witki. Może nie byłem wystarczająco cierpliwy.
Dziś dłużej czekałbym nad jej brzegiem. Ale teraz mówią, że jestem na to za stary i za mądry.
Dlatego przyglądam się z boku, czy w którymś wiaderku nie pływa krokodyl. Nadal wierzę, że wszystko się jeszcze może wydarzyć.

Magdalena Cybulska – Łódź

WYRÓŻNIENIE

Gdy będę miał drugie życie
gdy każesz Panie, zacząć podróż po raz wtóry
to proszę,
pozwól zabrać mi w walizce
z życia rachunki i faktury.

Gdy drugie życie zacznę z tym bagażem
doświadczeń straty, wstydu złości,
może tym razem
zdam egzamin
z miłości, dobra i mądrości.

Gdy wręczysz mi ten ważny bilet
bez daty, trasy, przeznaczenia
ja nie odmówię
ale błagam –
bym miał tu coś do powiedzenia

Kiedy mój zegar ruszy po raz drugi
i zacznie się wędrówka poprzez czas
obiecaj Panie,
,że podobnym tempem
ci których kocham ruszą wzdłuż swych tras

Wiem, nie wypada się targować
gdy drugie życie w zasięgu
lecz proszę, spraw,
by ta pielgrzymka
nie była truchtem po okręgu

Agnieszka Sygendowska – Łódź

WYRÓŻNIENIE

Kiedy Bóg się pomyli…

Kiedy Bóg się pomyli i będę miał drugie życie
Na świat popatrzę inaczej – przez liście, bo mnie to mniej boli
I kupię mocne sandały – w nich pójdę w ciszę i spokój,
A potem twierdzę wzniosę – z powietrza, piasku i soli.

Kiedy Bóg się pomyli i będę miała drugie życie
W mej wieży, którą ptak mija z piskiem i z piór trzepotem,
Z okien dzidami światła skłutymi, będę zbiegał
W nieodgadnione dale i kuśtykał z powrotem…

Piękno zmyślę i prawdę – dam im senne imiona
Jakich nikt im nie dał nigdy wcześniej przede mną.
Dobro wezmę jak kota – na kolana – niech mruczy,
Z wąsów niech iskry strząsa, kiedy zrobi się ciemno…

I wiersz skreślę i poślę go pocztowym gołębiem
Chmurze, która czasami się nade mną rozpłacze.
Bo gdy Bóg się pomyli i mi da drugie życie,
Będę miał inną duszę i przeminę inaczej…

Anna Piliszewska – Wieliczka
Uroczyste podsumowanie konkursu odbędzie się 10 stycznia 2014 roku w Dębie Opoczyńskiej.

Wiadomość od Opoczyńskiego Klubu Literackiego i …

„20 GRUDNIA 2013 roku minął termin nadsyłania wierszy konkursowych. O przyjęciu wiersza do oceny konkursowej decydowała data stempla pocztowego.
Do I edycji Konkursu literackiego im. Jurka Piekarskiego napłynęło 320 wierszy z kraju i zagranicy. Bardzo dziękujemy za tak liczny udział w naszym konkursie. Teraz wierszami zajmie się specjalnie powołane Jury które dokona oceny wszystkich wierszy i wyboru spośród nich najlepszych wg. przyjętych kryteriów. I nagroda, II nagroda III nagroda, oraz 3 wyróżnienia. ”

„Bardzo dziękujemy za tak liczny udział w naszym konkursie.”

Już niedługo wynik! A 10 stycznia spotkanie w Dębie – mojej rodzinnej miejscowości :)

Pozdrawiam uczestników!

Konkurs im. Jurka Piekarskiego! Przypominam i zachęcam :)

Przypominam o konkursie poetyckim. To ostatnia chwila by zdążyć wysłać list. Termin nadsyłania: do 20 grudnia.

Odsyłam do wpisu: https://annamariajurek.wordpress.com/2013/09/01/konkurs-poetycki-klubu-literackiego-nad-waglanka-im-jurka-piekarskiego/

Konkurs poetycki Klubu Literackiego „Nad Wąglanką” im. Jurka Piekarskiego

Klub Literacki „Nad Wąglanką” zorganizował konkurs poetycki im. Jurka Piekarskiego. Wiersze śp. Jerzego Piekarskiego znajdziecie na moim blogu:

https://annamariajurek.wordpress.com/2011/02/04/na-mojej-wsi/

https://annamariajurek.wordpress.com/2011/01/23/tyle-wiem-o-pisaniu-wierszy/

https://annamariajurek.wordpress.com/2011/01/13/313/

a oto wiersz który ma być inspiracją „Gdy będę miał drugie życie”: https://annamariajurek.wordpress.com/2011/01/10/297/

O Panu Jerzym Piekarskim możecie przeczytać: https://annamariajurek.wordpress.com/2011/01/13/o-sp-jerzym-piekarskim/

A regulamin konkursu znajdziecie pod linkiem: http://mbp.um.opoczno.pl/wp-content/uploads/Regulamin-konkursu-im.-J.Piekarskiego.pdf

 

Zachęcam do wzięcie udziału w konkursie im. Jurka Piekarskiego. Pan Jerzy był bardzo miłym człowiekiem. Zapamiętam go jako człowieka wyciszonego i serdecznego. Dzięki jego uprzejmości trzymam właśnie w ręku jego tomik wierszy „Na planszy” z dedykacją napisaną na kolanach w czasie jazdy PKSem :)

Post Navigation

INSAJDER PL

[ɪnˈsaɪdəʳ] osoba dobrze poinformowana

1/100 sekundy

Fotografia to kęs życia trwający 1/100 sekundy

Books & Beauty

Blog tworzony z miłości do książek

w ostateczności

Czekając na koniec.

życiapoezja

Wiersze. Wiersze z nocy, z wieczorów, od serca.

34 minuty

Historia Prawdziwa Wiecznej Dziewczynki & Jej emocjonalne głupotki

Introweska

Anomalie życiowe

Z najniższej wieży

Poeta sum et nihil humanum a me alienum puto

Atropa Belladonna Von Coup

reader , writer , poet , person .

stoicki blog

Stoiqowe przemyślenia

Błogoksiąg

O książkach i słowach. Bo to moje życie, praca i pasja.

Obserwatorium podróży

Podróże, tanie wyjazdy, góry. Recenzje książek i filmów oraz relacje ze spotkań podróżniczych.

Góry bliskie sercu

Sudety i ich skarby - atrakcje i szlaki

Różne pasje

każdy znajdzie coś dla siebie

nianioborntobewild.wordpress.com/

Blog parentingowo-lifestylowy

Dermatolog dla Afryki

Anna Chałupczak- Winiarska

Smakowita Podróż

Zasmakuj z nami Italii

Jaśkowe klimaty-Blog rodzicielsko, lifestylowy

o macierzyństwie i nie tylko z masą inspiracji na zabawy z dzieckiem i rozwój

Witam Przyjaciół z Fotki.

GRZECZNY DIABEŁEK 2

kayab92's Blog

Just another WordPress.com site

Moja Komnata

Moje Ulubione

tkliwygie

surrealizm i miłość awangardą cudu.

Leya

To See a World in a Grain of Sand...

Magic and Crochet Hook

szydełkowanie, crocheting, crochet, robienie na drutach, knitting, jak to zrobić, how to make, wzory, schematy, patterns, sploty tunezyjskie, tunisian crochet

365 dni w obiektywie LG

365 days a lens LG

Mama na 5 etatach

"Dla naszych dzieciaków miłość oznacza poświęcony im czas. " Ph. Callaway

Irydowy Vujek

UWAGA! Blog zawiera krytyczne myślenie oraz śladowe ilości orzechów arachidowych! Czytasz na własną odpowiedzialność!

pracownia grafiki

Jolanty Waniowskiej

made by me

Krystyna Waniczek

REMANENT

super ekstra bez zaburzeń

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

stella2605

Irracjonalne podejście do świata daje racjonalne odpowiedzi. Ludzie, uczucia, szczęście... Świat nie jest czymś oczywistym. Żeby znaleźć w nim sens samemu trzeba zadać kilka pytań po czym iść i szukać odpowiedzi. ~~ me.

Srebrzysta

Po srebrzystej stronie lustra

Maybrick's Photography

Beautiful British Isles.

Miss Attitude

z książką w ręku

Ciemno trochę

trochę myśli nocą pisanych